Dietetyk? Ani trochę. Fanatyczka? Odrobinkę. Blogerka? Z zamiłowania. Dziewczyna z bagażem doświadczeń? Jak najbardziej.Otóż to. Nie jestem dietetykiem, nie jest to też więc blog prowadzony przez "profesjonalistkę" , ale przez zwykłą dziewczynę, która nie traktuje zdrowego odżywiania jako diety, ale podejście do dobrego życia. Też masz dość tych setek sloganów w stylu "Nie jedz tłuszczy!" , "Banany tuczą!" czy "Zero owoców na noc!". Masz po kokardki tych "zdrowych" bzdur? To tak jak ja ! Zapraszam do czytania artykułów oraz zapoznania się z moimi przepisami. Zdrowo nie znaczy nudno! Wszystko zależy od podejścia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz